Sprzedawca absolutnie „niechroniony” – zwrot towaru
Na zwrot towaru zakupionego w internecie masz 14 dni. Sprawdź, jak ECK Polska i ECK Czechy pomogły konsumentowi, który miał transgraniczny problem.
Na zwrot towaru zakupionego w internecie masz 14 dni. Sprawdź, jak ECK Polska i ECK Czechy pomogły konsumentowi, który miał transgraniczny problem.
Polska konsumentka podróżowała z Warszawy do Rzeszowa popularną w Polsce niemiecką linią autobusową. Po przyjeździe do Rzeszowa pasażerka zorientowała się, że jej bagaż zaginął. Znajdowały
Polska konsumentka z rodziną (łącznie 3 osoby) mieli zarezerwowany lot z Burgas do Warszawy węgierskimi liniami lotniczymi. Przewoźnik nieoczekiwanie odwołał go i zaoferował pasażerom połączenie zastępcze – tydzień po pierwotnym terminie wylotu.
Konsumentka z Polski zamówiła za pośrednictwem internetu u niemieckiego przedsiębiorcy kurnik do własnego montażu. Konsumentce zależało na zakupie solidnego produktu, dlatego poświęciła kilka dni na
Litewski konsument wraz z żoną podróżował z Los Angeles do Pałągi (miasto na Litwie) z przesiadką w Warszawie. Lot z Warszawy do Pałągi obsługiwany przez
Czeski konsument próbował zarezerwować lot na trasie Praga-Hamburg poprzez popularną, polską platformę pośrednicząca w sprzedaży biletów lotniczych. Otrzymał informację, że z uwagi na problem z
Litewska konsumentka zamówiła od polskiego sprzedawcy internetowego fotoksiążkę. Zdaniem klientki jakość jej wykonania była bardzo niska, o czym świadczyły cienkie strony, słaba jakość koloru, rozmazania
Polski konsument kupił za pośrednictwem internetu od niemieckiego przedsiębiorcy rower o wartości 15 299 zł. Po pół roku użytkowania zgłosił sprzedawcy pękniecie jednego z elementów (rury podsiadłowej).
Polska konsumentka zakupiła pobyt w apartamencie na Karaibach poprzez irlandzki portal internetowy skupiający oferty krótkoterminowego zakwaterowania. Na etapie rezerwacji cena była podana w dolarach, dlatego
Przezorna konsumentka z Polski kupiła buty na sylwestrową zabawę w litewskim sklepie internetowym, za które zapłaciła 37 euro. Aby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek podczas zabawy, postanowiła wcześniej je „rozchodzić”.